Super Mario Paper - przygody papierowego Super Mario
by mariosoftendologger on Apr.06, 2011, under Uncategorized
Paper Mario był jednym z najlepszych RPG’ów na Nintendo 64. Czy podobnie będzie z sequelem na GameCube’a? Czy Mario Online: The Thousand-Year Door spełnił oczekiwania graczy?
Na pewno coś ważnego muszę określić o tej grze, że jednym z graczy tak niecierpliwie czekających na tę gierkę byłem ja. Na kolejny Role Playing z Marianem czekałem już od ukończenia Mario Games Paper na N64. Była to najlepsza gra w jaką kiedykolwiek pogrywałem, przede wszystkim ze względu na swoją pomysłowość, design i klimat. Mario & Luigi była świetną grą, niemniej jednak brakowało jej “tego czegoś”, co trzymało mnie przy PM na N64. Z dokładnością 1 kwietnia 2004 zobaczyłem pierwsze screeny z sequela Paper Mario i… Zaraz wiedziałem, że ta gierka musi być hitem. Minęło kilka miesięci - dysponuję już w końcu długo oczekiwaną grę. Czy jednakże sprostała ona oczekiwaniom posiadaczy Gacków na całym świecie?
To, co najbardziej rzuca się w oczy po odpaleniu gierki to… muzyka. W tej samej chwili wiedziałem, że jest inna niż w pierwszej części i że przez to gierca będzie miała inny klimat (w grze muzykę zrobili wszyscy odpowiedzialni za ścieżki dźwiękowe do takich gier jak Fire Emblem). Do tej sprawy jeszcze wrócę, a tymczasem chcę Ci objaśnić fabułę gry. Otóż Księżniczkę Peach przynudzało już królewskie życie, więc postanowiła w tajemnicy przed wszystkimi wypłynąć na wakacje do pełnego niebezpieczeństw portowego miasta Rougeport. Tam spotkała pewną zakapturzoną postać dała jej dziwną skrzynkę twierdząc, że jedynie osoba o szlachetnym i czystym sercu może ją otworzyć… Po kilku dniach do braci hydraulików przyszedł (a właściwie przyleciał) listonosz. Peach pisała w nim o skarbie - 7 kryształowych gwiazdach, które można odkryć tylko z poradą magicznej mapy, którą załączyła w liście, prosząc równocześnie Mario i Luigiego o pomoc w poszukiwaniach. Gdy hydraulicy dopłynęli do Rougeport, okazało się, że Peach zniknęła. Niemniej jednak tym razem na 100% nie została porwana przez Bowsera - co zatem kryje się za tajemnicą jej porwania? I czy jest to powiązane ze skarbem? A jaką rolę odegrają w tym Wam tytułowe 1000-letnie drzwi? Dowiecie się grając w Paper Mario: The Thousand-Year Door.
Fabuła, zwroty akcji i potężna dawka dialogów pełnych nietypowego humoru jest ze 100% pewnością mocną stroną tej gierki. Ale czy wprowadzone jeszcze jakieś innowacje?
Sterowanie jest bardzo proste - analogiem chodzimy, (A) skaczemy, rozmawiamy i zatwierdzamy komendy , a oprócz tego opracowujemy Action Commands i Stylish Moves w walce, (B) używamy młota i kontry w walce, [Z] pokazujemy status, (X) używamy kwalifikacji partnera, (START) włączmy ekwipunek, a (Y) i |R)? Tymi przyciskami używamy specjalnych papierowych umiejętności które nabywamy podczas gierki. Gdy znajdziemy się na odpowiednim panelu możemy zamienić się na przykład. w papierowy samolot i uzyskać się w miejsca wcześniej niedostępne. Ciekawe urozmaicenie i fajna sprawa. Skoro już jestem przy elementach zręcznościowych - będzie również nam dane przemierzyć etapy retro rodem z Super Mario Bros. jako… Smoczysko! Tak, to nie żart. Poziomy te są wspaniałą odskocznią od trybu RPG - zwłaszcza dla fanów retrogrania. Szkoda wyłącznie, że są tak krótkie…
Jak przystało na porządnego RPG’a, musi być obecny tryb walki. Jednakże w PM: TTYD walki są mocno zręcznościowe i pomysłowe - nie musisz się przy nich nudzić. Bitwy są rozgrywane na scenach teatralnych, a wokół siedzi publiczność. O ile w walce dobrze wszyscy idze, robisz genialne Action Commands i Stylish Moves - czyli specjalne ruchy, dzięki którym walka wygląda nie gorzej, wówczas przychodzi więcej publiczności. Jeśli jednak przegrywasz, to widzowie odchodzą, niewiele tego -mogą czasem wejśc na scenę i namieszać, czymś w ciebie rzucić, a w pewnych przypadkach spada na ciebie jakiś detal sceny. Niewątpliwie przeciwnika ma możliwość spotkać to samo. Nowością jest to, że przeciwnik również może przynieś i używć w walce przedmiot, ale wyekwipować odznakę. Standardowo, dostępne są też ataki młotem i skok (gdy wyekwipujemy więcej odznak, zyskujemy więcej ataków w tych kategoriach), można użyc również przedmiotu, uciec albo ochraniać się, albo… Użyć ataku Specjalnego, za pomocą wspomnanych uprzednio legendarnych Kryształowych Gwiazd. Gdy użyjesz jednego z takich ataków tracisz energię gwiezdną na pasku specjali. I tu aktualnie przychodzi z poradą publika - im większy doping, tym więcej i szybciej napełniasz ten pasek, by zrobić kolejnego Specjala. W walce można także użyć komendy Appeal, która przyśpiszy regenerację paska.
Ależ się rozpisałem… Uff…
Należy powoli kończyć reckę, zatem czas na podsumowanko. Grafika jest świetna - niektóre miejsca są mroczne i klimatyczne, a niektóre kolorowe i bardzo wesołe. Świat gierki jest bardzo zróżnicowany. Choć w niektórych miejscach gierka wygląda ładniej, a czasami gorzej, a animacja w pewnych przypadkach chrupnie - stąd taka ocena za grafikę. Muzyka jest świetna - dużo nowych kawałków i wiele inncyh, świetnie zremixowanych starszych melodyjek. Grywalnośc to coś wspaniałego! PM: TTYD to idealne połączenie zabawnych dialogów, walk na scenie teatru, pokręconej fabuły i elementów zręcznościowych. Nie jest to taki zwyczajny RPG. To platformówka, przygodówka i gierka fabularna wrzucona do jednego kotła i zmieszana. Bez dialogów gierca kilka traci, więc polecam grę zwłaszcza tym, którzy umią płynnie czytać po angielsku. Gierka pozwoli zając się na ponad 30 godzin, ale jeśli chcesz przejść ją ze 100% pewnością, spędzisz przy niej więcej niż 50 godzin z hakiem - gra ma dużo questów i sekretów.
Muszę odpowiedzieć sobie na postawione poprzednio pytanie: czy Paper Mario: The Thousand-Year Door jest lepsza od spersonalizowanej poprzedniczki? Gra ta to po prostu “dopakowana” pierwsza część - jest bardziej długa, śmieszniejsza, znajdziesz tu więcej dialogów. I dlatego stawiam ją odrobinkę wyżej od pierwszej części. Gierca jest też jednym z najlepszych RPG’ów na GC. Zatem jeśli masz tę konsolę, nie zastanawiaj się - możesz śmiało inwestować w Paper Mario 2. Jeżeli jednak zdarzy się, że klimat tej gierce Wszyscy się nie spodoba, obniż ocenę o jedno oczko i tym samym nie musisz zgadzać się z moją opinią. Zapraszam również do pobierania darmowych gier Mario Bros